~Przemyśleniami Elizabeth~
Dzisiaj,w sumie to już za parę godzin mamy samolot do Nowego Jorku,mama ciągle mnie pośpiesza bo niby nie zdążymy...Nie chcę rozstawać się z moją przyjaciółką,ale wiem że nie mam życia w tej szkole.Wszyscy ciągle się naśmiewają.Mam nadzieję że z Sarą będziemy widywać się co jakiś czas.
-Elizabeth,szybciej!-krzyczy mama.
-Jezu,zrozum to że za 15 minut będę gotowa i przestań mnie pospieszać.-odpowiedziałam
-Nie tym tonem do mnie moja panno,szybciej!
-Już schodzę-powiedziała niezadowolonym głosem Elizabeth
-No tak Elizabeth musiała się wymalować...w ogóle co ty masz na sobie?
-Sukienkę.Ładna?-dokuczliwie okręciłam się w sukience przed oczyma mamy.
-Zdejmij to i przebież się w coś normalnego-warknęła mama.
-Już nie mamy czasu..-zaśmiałam się,po czym wybiegłam z domu i wsiadłam do auta.
Po krótszym czasie dojechałyśmy na lotnisko.Czekając w długiej kolejce odprawy,gapiłam się we wszystkie strony i nagle ustrzegłam stojącego za mną chłopaka...zakochałam się!
Chciałam do niego zagadać ale jakoś nie mogłam znaleźć powodu do rozmowy.Próbowałam nawet parę razy zagadać,ale nic nie chciało mi przejść przez gardło.Wtem,kiedy odwróciłam się w jego stronę zaczął coś do mnie mówić..
-Cześć,jak ci na imie?-zapyatał
-Hej,jestem Elizabeth.A twoje imie?
-Jestem Matt,powiesz mi co tutaj robisz?-dopytywał się chłopak.
-Wylatujemy z mamą do Nowego Yorku,ponieważ w poprzedniej szkole nie miałam znajomych a ni nawet chłopaka,jestem ciamajdą,nic mi nigdy nie wychodzi.
-Przestań tak mówić!!Jesteś wspaniała i śliczna,może tylko troche nieśmiała.Tak poza tym ja także przenoszę się do Nowego Yorku,będę chodził do szkoły Westwild High.-dodał chłopak,pocieszając mnie.
-Naprawdę,cieszę się....choć,ja już idę..
-Tak pewnie ja wejdę po tobie...usiądziemy koło siebie w samolocie?
-Oczywiście,skoro tylko chcesz...
Przeszłam przez odprawę i czekałam na Matta i jego rodziców.A w samolocie usiedliśmy koło siebie i było bardzo miło.
-Dobrze Elizabeth,nie chciałbym być nachalny ale,dałabyś mi swój numer?
-Tak!Jasne że tak.Proszę już ci podaje,,634-298-099''
-Dziękuje,teraz podam ci mój,możesz go sobie zapisać... ,,754-906-236''
-Miło się z tobą rozmawia...oge zrobić ci zdjęcie kontaktowe?
-Ależ oczywiście,czekaj zrobie jakąś fajną mine..-powiedział z uśmiechem Matt.
Zrobiłam mu zdjęcie i musiałam niestety wyjść do łazienki,szkoda bo rozmowa mijała tak słodko i miło ze...nie da się tego opisać.
-Matt,idę do toalety,poczekaj..
-Zaczekam spokojnie,nie martw się..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz